Policjanci z Łodzi zatrzymali 47-letniego mieszkańca tego miasta, który malował i wystawiał między innymi na serwisie aukcyjnym Allegro „obrazy pornograficznymi z udziałem dzieci”. Nie mam pojęcia jak można stwierdzić, czy ktoś namalowany na obrazie ma lat czternaście czy siedemnaście, ale być może są na to jakieś wyszukane policyjne metody, które znają policjanci z Łodzi.
W Łodzi, która stara się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury i odbywa się tam Festiwal Czterech Kultur jakoś dziwnym wydaje mi się aresztowanie malarza za treści jego obrazów. Cóż…
Łódzki artysta-malarz już usłyszał prokuratorskie zarzuty i został objęty tzw. „dozorem policyjnym”. Policjanci informację o mieszkańcu Łodzi, który w swojej pracowni przy ul. Piotrkowskiej maluje obrazy przedstawiające pornografię z udziałem dzieci uzyskali podobno z donosu.
Mężczyzna zdjęcia swoich obrazów zamieszczał na administrowanej przez siebie witrynie internetowej a także oferował sprzedaż malowideł na jednym z portali aukcyjnych. 20 października policjanci weszli na poddasze jednej z kamienic przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi, gdzie znajdowało się mieszkanie i pracownia malarska podejrzewanego mężczyzny. Łodzianin został zatrzymany, a pomieszczenia na poddaszu przeszukano.
Policjanci podczas przeszukania zabezpieczyli dwadzieścia obrazów o tematyce pornograficznej z udziałem dzieci, a 47-latek trafił do policyjnego aresztu. Policjanci również ustalili, że łodzianin jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych, gdzie kształcił się swego czasu w trudnej sztuce malarskiej, by w czasie wolnym tworzyć swoje dzieła.
Co interesujące inspirację dla swoich obrazów czerpał z ogólnodostępnych mediów – w mieszkaniu-pracowni znaleziono artykuły prasowe donoszące o zatrzymaniach osób podejrzanych właśnie o pedofilię – i to właśnie na podstawie prasowych artykułów i ilustrujących je materiałów łodzianin malował swoje obrazy przedstawiające nagie dzieci.
Na swoich obrazach umieszczał dzieci uczestniczące w „czynnościach seksualnych z dorosłymi”. Namalowane przez siebie obrazy prezentował na witrynie internetowej, której był administratorem i wystawiał do sprzedaży m.in. na Allegro. Wartość każdego obrazu z nagimi dziećmi malarz szacował na pięć tysięcy złotych. Dodatkowo ustalono również, że 47-latek jest także autorem wiersza o charakterze pedofilskim, który zamieścił w intrenecie.
Malarz odpowie „za publiczne propagowanie i pochwalanie treści o charakterze pedofilskim, publiczne prezentowanie treści pornograficznych oraz produkowanie, rozpowszechnianie, prezentowanie, przechowywanie i posiadane treści pornograficznych przedstawiających wytworzone albo przetworzone wizerunki małoletnich uczestniczących w czynnościach seksualnych.”
Cóż… ja na miejscu policjantów z Łodzi zamiast aresztować malarza malującego gołe dzieci raczej poddałbym go długotrwałej obserwacji i bardziej zainteresował się tymi, którzy tego typu obrazy kupują i wieszają w swoich domach.
A i tak najbardziej jestem ciekawy jak rozpoznać czy namalowane na obrazie dziecko ma lat czternaście czy ukończyło już piętnaście, bo o ile wiem to jest w polskim prawie granica pedofilii. Podobno Harry Potter umiał zadawać pytania osobom namalowanym na obrazach, ale łódzkich policjantów raczej nie podejrzewałbym o tego typu zdolności. Macie jakieś pomysły w tym zakresie?
Hmmm… mam wrażenie, że za mało piszę o Międzyrzecu a za dużo o jakichś dotyczących dzieci ekscesach z seksualnym podtekstem. Trzeba coś z tym zrobić. Tylko co, skoro w Międzyrzecu nic się interesującego nie dzieje…